Przykładem niech będzie sytuacja związana z XXV sesją Rady Miejskiej w Grudziądzu. Tuż przed sesją radny, przewodniczący Nowej Lewicy, Łukasz Kowarowski sformułował pytania, na które odpowiedzi spodziewał się uzyskać podczas obrad samorządu.
Łukasz Kowarowski pytał: – Czy w końcu Regionalny Szpital Specjalistyczny im. dr. Władysława Biegańskiego otrzyma od Marszałka Województwa zagwarantowane 70 mln zł. Mija już rok, a pieniędzy jak nie ma, tak nie ma.
– 7,5 mln musimy dołożyć do MZK. Co jest tego powodem? Poproszę o wyjaśnienia Panią Dyrektor Wydziału Transportu.
– Co dalej z ulicą Smoleńskiego. Kiedy możemy się spodziewać remontu?
Obrady sesji trwały kilkanaście godzin, bo i tematy istotne były dla miasta. Radni debatowali i polemizowali w sprawach proceduralnych, ale i merytorycznych dot. majątku komunalnego i właśnie sytuacji wspomnianego Szpitala (po informacji o bieżącej sytuacji w tej placówce). Ostatecznie dyskutowano nad przyjęciem planu naprawczego i zdecydowano, że Szpital przekształcony zostanie w spółkę kapitałową. Za taką decyzją głosowało 15 radnych, a 8 (z PiS) było przeciw.

W sprawie remontu ulicy Smoleńskiego radny Kowarowski poinformował, że – co prawda jeszcze trochę poczekamy, ale ulica Smoleńskiego (na fot. powyżej) zmieni swoje oblicze. Tuż po realizacji inwestycji w bezpośrednim sąsiedztwie ulicy Smoleńskiego, czyli budowie budynków mieszkalnych, przewidziany jest natychmiastowy jej remont. Takie zapewnienie otrzymałem podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej od Macieja Glamowskiego – prezydenta miasta. Mamy na ten cel 2.500.000 zł.
I jeszcze jedna załatwiona dla miasta sprawa. Dwaj radni związani z lewicą Łukasz Kowarowski i Przemysław Decker kilka miesięcy temu zainicjowali akcję usuwania wraków aut z ulic osiedla Wyzwolenia. 31 października odnotowali fakt usunięcia dwóch kolejnych (audi i mercedesa), wyrażając uznanie i podziękowania dla działania Straży Miejskiej w tym zakresie. Na 10 zgłoszonych, usunięto już 8 pojazdów zaśmiecających przestrzeń miejską.
Teraz na tapecie rozważań radnych są refleksje po spotkaniu w sprawie odpadów w Grudziądzkim Inkubatorze Przedsiębiorczości z ekspertem, mecenasem Maciejem Kiełbusem. Przyznał on, że metoda naliczania opłat „od mieszkańca" jest najmniej szczelna. – My jako Lewica jesteśmy sceptycznie nastawieni do systemu, który sprawia, że uczciwi mieszkańcy płacą za osoby unikające opłat – mówi Łukasz Kowarowski. A takich jest wedle różnych wyliczeń około 16.000.
Fot. Łukasza Kowarowskiego
Opr. nim, 8 listopada 2025 r.

















